środa, 24 lutego 2016

Dobry związek?


Są różne definicje dobrego związku. Każdy wchodzi w taki, jaki mu odpowiada. Czerpie z niego, to co potrzebuje. Znajduje to, czego szuka. Przyciąga to, czego oczekuje. Są różne wzorce przywiązania. Trudno z boku oceniać i wartościować. Ciężko osądzać, co nudne, a co ekscytujące, co toksyczne, a co "zdrowe", co związane z wygodą, a co z poświęceniem. Niektórym wystarczają radości codzienności, inni pragną mocniejszych doznań. Jedni oczekują stabilności, innych kuszą emocjonalne gry.

Niemniej - gdyby pokusić się o określenie jakichś ram udanej relacji, dającej satysfakcję, to pewnie opierałaby się na filarach: wzajemnego szacunku, akceptacji (takimi, jakimi jesteśmy), inspiracji i zainteresowania.

Warto być z kimś, kto pobudza, pcha do przodu, daje energię do działania. Kogo zachwyca Twój rozwój i sam się przy Tobie mocno rozwija. Kogo autentycznie ciekawisz. Kto za Tobą nadąża. Kogoś, kto Cię czuje i rozumie. Jest po Twojej stronie. Wierzy w Ciebie. Kogo cieszy Twój sukces. I nie obawia się, że rośniesz, rozkwitasz. Kto nie osądza. Nie chce naprawiać, korygować, przekształcać. Kto po ważnym wydarzeniu zawsze dzwoni z pytaniem: "jak Ci poszło?". I kto akceptuje Twoje rozterki i zawahania ale nie pozwala Ci się w nich pogrążać jak w bagnie. I kto nie zadaje pytań: "a co dasz mi w zamian?" Po prostu jest... Mimo wszystko. Za wszystko...

Tomasz Tokarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz